Wczesnym rankiem mieszkańcy ulicy Stanisława Kempy w Będzinie doświadczyli dramatycznego poranka, gdy powietrze wypełnił dym z pożaru, który wybuchł w jednym z lokalnych budynków mieszkalnych. O godzinie 6:00 straż pożarna otrzymała pilne zgłoszenie i natychmiast ruszyła na miejsce zdarzenia wspólnie z policją, aby podjąć działania ratownicze.

Szybka akcja ratunkowa i skuteczna ewakuacja

Po przybyciu na miejsce, strażacy błyskawicznie przystąpili do gaszenia pożaru i ewakuacji mieszkańców. Udało się bezpiecznie wyprowadzić 11 osób, z czego 9 opuściło budynek samodzielnie przed przybyciem służb. Dwie pozostałe osoby zostały uratowane dzięki sprawnym działaniom strażaków. Taka szybka reakcja zapobiegła większym tragediom.

Tragiczne konsekwencje zdarzenia

Pomimo wysiłków ratowników, w jednym z mieszkań znaleziono 67-letniego mężczyznę, któremu niestety nie udało się pomóc. Jego śmierć pogrążyła w żalu całą społeczność. Aby ustalić dokładną przyczynę zgonu, prokurator zarządził przeprowadzenie sekcji zwłok, której wyniki będą kluczowe w dalszym postępowaniu.

Intensywne śledztwo i analiza przyczyn pożaru

Na miejscu incydentu działają również funkcjonariusze policji i technicy kryminalistyki, prowadząc dochodzenie pod nadzorem prokuratury. W ramach śledztwa zostanie przeprowadzona szczegółowa analiza przez biegłego z zakresu pożarnictwa, która ma pomóc zrozumieć okoliczności, które doprowadziły do tej tragedii.

To dramatyczne wydarzenie przypomina o groźbach związanych z ogniem oraz podkreśla znaczenie szybkiej interwencji służb ratunkowych. Miejscowi mieszkańcy z niecierpliwością oczekują wyników dochodzenia, które mogą być kluczowe w zapobieganiu podobnym tragediom w przyszłości.

Źródło: Policja Śląska