W ciągu ostatnich kilku tygodni w Będzinie toczyło się intensywne śledztwo prowadzone przez lokalnych kryminalistów. Ich zadaniem było zidentyfikowanie i schwytanie osoby odpowiedzialnej za akty wandalizmu, które polegały na niszczeniu lakieru samochodowego. W trakcie dochodzenia funkcjonariusze dokładnie analizowali zgłoszenia od mieszkańców, a także przeglądali nagrania z licznych kamer monitoringu rozmieszczonych w różnych częściach miasta. Na podstawie zebranych dowodów udało się odtworzyć wygląd sprawcy i ustalić jego modus operandi. Okazało się, że mężczyzna podczas biegania z premedytacją rysował karoserie zaparkowanych pojazdów ostrym przedmiotem.

Obława na podejrzanego

Po zebraniu niezbędnych informacji o zwyczajach podejrzanego, funkcjonariusze zdecydowali się na jego zatrzymanie. Śledczy ustalili, że mężczyzna regularnie biegał w określonych godzinach, co pozwoliło im przygotować zasadzkę. Kiedy podejrzany pojawił się w okolicach ulicy Piłsudskiego, policjanci natychmiast przystąpili do działania. Widząc zbliżających się funkcjonariuszy, mężczyzna podjął próbę ucieczki. Policja niezwłocznie rozpoczęła pościg, w którym wydawano mu wyraźne nakazy zatrzymania. Jeden z kryminalnych złapał go w pobliżu parkingu przy ulicy 11 Listopada.

Konsekwencje prawne

Po zatrzymaniu 31-letni mężczyzna trafił do aresztu policyjnego. W trakcie przesłuchania przyznał się do winy, wskutek czego postawiono mu 10 zarzutów dotyczących niszczenia mienia. Wstępne oszacowanie strat finansowych spowodowanych jego działaniami wyniosło ponad 22 tysiące złotych. O dalszym losie podejrzanego zadecyduje sąd. Śledczy nie wykluczają, że w toku dalszych czynności zostaną postawione kolejne zarzuty, ponieważ sprawa wciąż się rozwija.

Źródło: Policja Śląska