W styczniu w Tychach doszło do niebezpiecznego incydentu, w którym ofiarą stała się starsza mieszkanka miasta. Oszuści, posługując się znaną metodą „na policjanta”, wprowadzili seniorkę w błąd, twierdząc, że jej syn uczestniczył w poważnym wypadku samochodowym. Pod pretekstem pilnej potrzeby opłacenia adwokata, namówili ją do przekazania pieniędzy.

Przebieg oszustwa

Kobieta, będąc przekonaną o autentyczności sytuacji, umówiła się na spotkanie z rzekomym prawnikiem. Do jej mieszkania zapukał młody mężczyzna, który po krótkiej rozmowie odebrał od niej 13 tysięcy złotych oraz biżuterię wartą około 8 tysięcy złotych. Dzięki szybkiej reakcji prawdziwych funkcjonariuszy, udało się zatrzymać sprawcę w momencie przekazania łupu.

Interwencja policji

Na miejscu zdarzenia policjanci zdołali ująć oszusta, który okazał się być zaledwie 17-letnim młodzieńcem. Podczas przesłuchania przyznał się do winy, wyjaśniając, że działał na zlecenie innych osób, za co miał otrzymać wynagrodzenie w wysokości 2,5 tysiąca złotych. Odzyskano zarówno pieniądze, jak i biżuterię, a dalsze postępowanie w tej sprawie prowadzi Prokuratura Rejonowa w Tychach.

Apel do mieszkańców

Policja apeluje o zwiększoną czujność, zwłaszcza wśród starszych mieszkańców. Nie wolno przekazywać pieniędzy czy innych wartościowych przedmiotów osobom podszywającym się pod funkcjonariuszy lub inne osoby publiczne. W przypadku jakichkolwiek podejrzanych telefonów, zaleca się natychmiastowe przerwanie rozmowy i kontakt z bliskimi lub zgłoszenie sprawy na numer alarmowy 112. Regularne rozmowy z rodziną na temat tego typu zagrożeń mogą skutecznie ochronić przed podobnymi incydentami.

Źródło: Policja Śląska