W środę wieczorem, w Zawierciu, patrol policji dokonał niecodziennego odkrycia. Około godziny 22:00, funkcjonariusze zauważyli zaparkowany przy ulicy Szerokiej samochód marki BMW. Istotne było to, że mieli informacje sugerujące, iż kierowca może mieć przy sobie zakazane substancje. Po przystąpieniu do rutynowej kontroli, policjanci zidentyfikowali mężczyznę oraz przeszukali pojazd, w którym odkryli woreczek z białym proszkiem. Wstępne testy na miejscu potwierdziły, że substancja to kokaina. Natychmiast podjęto decyzję o zatrzymaniu mieszkańca Zawiercia.
Przeszukanie w domu
Późniejsze działania policyjne objęły również przeszukanie mieszkania zatrzymanego oraz pomieszczenia gospodarczego, z którego korzystał. Podczas tych czynności funkcjonariusze natrafili na znacznie większą ilość niedozwolonych substancji. Wstępne analizy wykazały obecność ponad 2 kilogramów amfetaminy. To ilość, z której możliwe byłoby przygotowanie ponad 20 tysięcy porcji do sprzedaży. Mężczyzna przyznał się do posiadania tych środków i usłyszał zarzut posiadania znacznej ilości narkotyków.
Decyzja sądu
W piątek lokalny sąd w Zawierciu rozpatrywał wniosek prokuratury o zastosowanie aresztu tymczasowego wobec podejrzanego. Sąd uznał argumentację prokuratury i postanowił o umieszczeniu 38-latka w areszcie na najbliższe trzy miesiące. Zgodnie z obowiązującymi przepisami, za posiadanie dużej ilości substancji odurzających lub psychotropowych, grozi kara pozbawienia wolności nawet do 10 lat.
Cała sprawa pokazuje, jak ważne jest skuteczne działanie służb w walce z przestępczością narkotykową. Dzięki szybkim i zdecydowanym działaniom policji, udało się zapobiec dalszemu rozprzestrzenianiu się niedozwolonych substancji na terenie miasta.
Źródło: Policja Śląska
