Na jednej z katowickich ulic, funkcjonariusze drogówki, współpracujący w grupie SPEED, przeprowadzali wczoraj kontrole prędkości. Akcja odbywała się na ulicy Pszczyńskiej, gdzie zatrzymano kierowcę audi, który znacząco przekroczył dozwoloną prędkość. Pędził on z prędkością 116 km/h, mimo obowiązującego limitu 70 km/h.
Niepokojące odkrycia podczas kontroli
Podczas dalszej kontroli okazało się, że 33-letni kierowca nie miał prawa w ogóle prowadzić pojazdu. Jego prawo jazdy było już wcześniej zatrzymane za prowadzenie pod wpływem alkoholu. Co więcej, nie była to jego pierwsza taka sytuacja w ostatnich dniach, co tylko pogarszało jego sytuację prawną.
Stan techniczny pojazdu i konsekwencje prawne
Policjanci znaleźli również kolejne naruszenie – pojazd, którym podróżował mężczyzna, nie spełniał wymogów technicznych. Za to wykroczenie nałożono na niego dodatkową karę. Ostatecznie, kierowca otrzymał mandat w wysokości 2000 złotych oraz 11 punktów karnych za przekroczenie prędkości. Dodatkowo, z uwagi na zły stan techniczny pojazdu, nałożono kolejną karę, a samochód został odholowany na koszt właściciela.
Przyszłość kierowcy w rękach sądu
Przypadek ten nie zakończył się jedynie na mandatach. Kierowca będzie musiał stawić czoła wymiarowi sprawiedliwości za prowadzenie pojazdu bez wymaganych uprawnień. Sytuacja ta stanowi wyraźne ostrzeżenie dla innych użytkowników dróg, że lekceważenie przepisów ruchu drogowego może prowadzić do poważnych konsekwencji.
Źródło: Wiadomości Komenda Miejska Policji w Katowicach
