Dziesięć lat temu, kiedy świadomość o znaczeniu dawstwa szpiku była jeszcze w powijakach, gliwicki policjant zdecydował się na dołączenie do bazy dawców DKMS. DKMS to międzynarodowa organizacja wspierająca walkę z nowotworami krwi poprzez rejestrację potencjalnych dawców. Mimo że przez długi czas nie otrzymywał żadnych informacji, pod koniec zeszłego roku nadeszła długo wyczekiwana wiadomość. Został znaleziony jego genetyczny bliźniak. Weryfikacja była szczegółowa i skomplikowana. Po nawiązaniu kontaktu z DKMS, funkcjonariusz przeszedł serię badań wstępnych, które potwierdziły zgodność genetyczną. Dwa miesiące później otrzymał ostateczne potwierdzenie pełnej zgodności. Kolejne tygodnie poświęcono na szczegółowe badania kontrolne, aby zapewnić bezpieczeństwo zarówno dawcy, jak i biorcy.

Zaawansowane procedury medyczne w praktyce

Funkcjonariuszowi zaproponowano metodę pobrania komórek macierzystych z krwi obwodowej. Procedura ta przypomina dłuższą sesję krwiodawstwa. Podczas kilku godzin spędzonych w klinice, jego organizm oddzielił zdrowe komórki potrzebne do uratowania życia pacjenta z nowotworem krwi. Mimo braku rodzeństwa, dzięki temu kroku sprzed lat, zyskał genetycznego bliźniaka. Tożsamość biorcy pozostaje tajemnicą zgodnie z obowiązującymi przepisami. Dawca zna jedynie podstawowe informacje o biorcy: czy jest dzieckiem czy dorosłym, jego płeć oraz kraj pochodzenia. Ewentualne ujawnienie tożsamości i bezpośredni kontakt mogą nastąpić dopiero po dwóch latach od udanego przeszczepu, za zgodą obu stron.

Altruizm jako inspiracja dla innych

Przykład gliwickiego funkcjonariusza ilustruje, jak głęboko może być zakorzeniona chęć pomocy. Jego decyzja o rejestracji w bazie DKMS to nie tylko wyraz oddania służbie, ale również inspiracja dla innych do podobnego działania. Proces rejestracji w bazie potencjalnych dawców zajmuje tylko chwilę, a może oznaczać całe życie dla osoby oczekującej na pomoc. Postawa funkcjonariusza przypomina, że każdy z nas ma potencjał, by odegrać istotną rolę w walce z chorobami nowotworowymi, dając nadzieję tym, którzy jej najbardziej potrzebują.

Źródło: Wiadomości Policja Śląska