Katowice po raz kolejny znalazły się w centrum uwagi służb drogowych. W miniony poniedziałek miejscowa policja przeprowadziła szeroko zakrojone działania prewencyjne, skupiając się na wyeliminowaniu z ruchu kierowców, którzy decydują się prowadzić pojazd pod wpływem alkoholu. W ramach akcji mundurowi skontrolowali ponad 6 tysięcy zmotoryzowanych, ujawniając niepokojące przypadki łamania prawa.
Wyniki kontroli: kilku zatrzymanych mimo ostrzeżeń
Choć o zagrożeniach związanych z jazdą po alkoholu mówi się od lat, policjanci podczas jednego dnia zatrzymali aż siedem osób, które wyraźnie zignorowały te apele. Wśród nich znalazło się dwóch kierowców prowadzących w stanie nietrzeźwości i czterech mających w organizmie alkohol, choć poniżej progu przestępstwa. Dodatkowo zatrzymano osobę z sądowym zakazem prowadzenia pojazdów.
Przykłady niebezpiecznych zachowań
Szczególne zaniepokojenie budzą indywidualne przypadki odnotowane przez policjantów. Na ulicy Pukowca kontrola wykazała, że 59-letni mężczyzna kierował samochodem z ponad 0,5 promila alkoholu we krwi. Z kolei na Konduktorskiej 53-letnia kobieta usiadła za kierownicą, mając więcej niż 1 promil. Takie sytuacje stwarzają realne zagrożenie dla wszystkich uczestników ruchu.
Konsekwencje dla nieodpowiedzialnych kierowców
Przypomnijmy, że prowadzenie pojazdu po alkoholu jest traktowane przez prawo wyjątkowo surowo. Każdy taki przypadek wiąże się z możliwością utraty prawa jazdy, wysokimi grzywnami, a nawet pozbawieniem wolności. Policjanci podkreślają, że przepisy te dotyczą także rowerzystów, którzy również mogą zostać pociągnięci do odpowiedzialności karnej.
Apel policji i służb miejskich
Po raz kolejny służby przypominają: bezpieczeństwo na drogach zależy od odpowiedzialnych decyzji. Odradza się wsiadanie za kierownicę po spożyciu alkoholu, nawet w najmniejszych ilościach. Alternatywą jest komunikacja miejska, taksówka lub pomoc osoby trzeźwej. Każdy taki wybór może zapobiec tragedii na drodze.
Źródło: Komenda Miejska Policji w Katowicach
