Pod koniec lutego katowicka policja przeprowadziła skoordynowaną akcję, której celem było rozbicie grupy zajmującej się handlem narkotykami. W wyniku działań operacyjnych funkcjonariusze weszli do mieszkania na terenie Ligoty, gdzie odkryli znaczące ilości środków odurzających.

Przełomowe odkrycie w mieszkaniu na Ligocie

Policjanci z wydziału do walki z przestępczością narkotykową mieli na celowniku 46-letniego mężczyznę, u którego podejrzewano prowadzenie nielegalnej działalności. Po wejściu do lokalu, funkcjonariusze natrafili na grupę osób, wśród których znajdowały się trzy osoby posiadające przy sobie narkotyki. Jak się okazało, dwóch z mężczyzn nabyło je bezpośrednio od właściciela mieszkania.

Znalezisko w garażu i kolejne zatrzymania

Równocześnie z przeszukaniem mieszkania, policjanci przeprowadzili akcję w garażu, który również należał do 46-latka. Tam odkryto kolejne ilości marihuany i amfetaminy. W działaniach uczestniczył również 42-letni współpracownik podejrzanego, który przebywał w innym mieszkaniu na Ligocie. Obaj mężczyźni zostali zatrzymani i przewiezieni do aresztu.

Efekt akcji: zabezpieczenie i zarzuty

Podczas całej operacji policjanci zabezpieczyli ponad kilogram narkotyków oraz gotówkę w wysokości około 15 tysięcy złotych. Wszyscy zatrzymani, w tym trzech mężczyzn z mieszkania, usłyszeli zarzuty związane z posiadaniem środków odurzających. Grozi im kara do trzech lat pozbawienia wolności.

Konsekwencje prawne dla zatrzymanych

46-latek został oskarżony o posiadanie znacznych ilości narkotyków oraz ich dystrybucję w celu uzyskania korzyści majątkowych. Działał w warunkach recydywy, co skutkowało decyzją sądu o dwumiesięcznym areszcie tymczasowym. Jego współpracownik, 42-latek, usłyszał zarzut posiadania znacznych ilości narkotyków, za co grozi mu kara do 10 lat więzienia. Wobec niego zastosowano policyjny dozór i poręczenie majątkowe.

Źródło: Wiadomości Komenda Miejska Policji w Katowicach