Mikołów ponownie mierzy się z problemem kradzieży na placach budowy – straty miejscowych firm i inwestorów w latach 2024–2025 sięgnęły niemal 90 tysięcy złotych. Najczęściej łupem padały rury PCV oraz elementy wykorzystywane do instalacji wodno-kanalizacyjnych. Sprawa przez wiele miesięcy budziła niepokój wśród mieszkańców i przedsiębiorców, którzy coraz głośniej domagali się skutecznej interwencji służb.

Jak przebiegało dochodzenie?

Śledczy z mikołowskiej komendy, prowadząc szeroko zakrojoną akcję operacyjną, analizowali zgłoszenia i zabezpieczenia monitoringów z kilku placów budowy. Po żmudnym zbieraniu dowodów oraz przesłuchaniach świadków, udało się ustalić osobę podejrzaną – to 46-letni mieszkaniec miasta. W jego domu przeprowadzono przeszukanie, podczas którego odnaleziono część zaginionych materiałów, ukrytych w mniej oczywistych miejscach. Zabezpieczone rzeczy potwierdziły powiązanie podejrzanego z serią kradzieży.

Co udało się odzyskać?

Policjanci odzyskali mienie o wartości ponad 30 tysięcy złotych. Są to przede wszystkim rury, złączki oraz inne elementy niezbędne do prowadzenia inwestycji budowlanych. Te przedmioty wrócą teraz do prawowitych właścicieli, co pozwoli inwestorom szybciej wznowić przerwane prace oraz ograniczyć poniesione straty. Wciąż trwa ustalanie, czy część skradzionych materiałów mogła trafić do nielegalnej sprzedaży poza powiatem.

Reakcje i komentarze lokalnej społeczności

Wielu mieszkańców podkreśla, że sprawa kradzieży na budowach była poważnym utrudnieniem nie tylko dla właścicieli firm, ale również dla osób oczekujących na zakończenie inwestycji. Część przedsiębiorców zapowiada zwiększenie środków bezpieczeństwa na swoich placach budowy, w tym montaż dodatkowych kamer i współpracę z firmami ochroniarskimi.

Odpowiedzialność karna i dalsze postępowanie

Zatrzymanemu grozi teraz nawet 5 lat pozbawienia wolności. O jego dalszym losie zdecyduje sąd po zakończeniu czynności prowadzących przez policję i prokuraturę. W trakcie przesłuchań sprawca przyznał się do części czynów, szczegóły dotyczące motywów oraz ewentualnych wspólników są jeszcze wyjaśniane.

Policja apeluje do wszystkich mieszkańców o czujność i przekazywanie informacji dotyczących nietypowych zdarzeń na budowach. Każde zgłoszenie, nawet z pozoru błahe, może pomóc w zapobieganiu podobnym przestępstwom w przyszłości. Funkcjonariusze przypominają o możliwościach kontaktu zarówno telefonicznego, jak i anonimowego za pośrednictwem internetu.

Sprawa z ostatnich miesięcy pokazuje, jak ważna jest współpraca lokalnej społeczności z organami ścigania w trosce o bezpieczeństwo wspólnego otoczenia.

Źródło: Policja Śląska