W Miedźnie, na ulicy Wyzwolenia, uwagę posterunkowego Łukasza Szczypiora przykuł nissan pozbawiony tablic rejestracyjnych. Ten niecodzienny widok skłonił funkcjonariusza do podjęcia interwencji, ponieważ pojazdy bez tablic często bywają używane w działaniach przestępczych, takich jak kradzieże paliwa czy włamania.

Nieoczekiwany rozwój sytuacji

Gdy policjant zbliżył się do samochodu, dostrzegł, że mężczyzna, który wcześniej siedział za kierownicą, wysiadł z pojazdu. Chcąc wyjaśnić sytuację, posterunkowy rozpoczął rozmowę. Jednak zamiast odpowiedzi, kierowca niespodziewanie rzucił się do ucieczki. Policjant nie zwlekał i po krótkim pościgu zdołał zatrzymać uciekającego.

Szybka reakcja służb

Po zatrzymaniu mężczyzny, posterunkowy Szczypior powiadomił oficera dyżurnego, który niezwłocznie wysłał na miejsce umundurowany patrol. Po sprawdzeniu tożsamości zatrzymanego okazało się, że jest to 29-letni mieszkaniec powiatu kłobuckiego. Co więcej, mężczyzna miał aktywny zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych, narzucony przez sąd w Częstochowie, co jest naruszeniem artykułu 244 Kodeksu karnego.

Dalsze działania i konsekwencje

Oprócz naruszenia zakazu prowadzenia pojazdów, okazało się, że samochód, którym się poruszał, nie miał ważnego ubezpieczenia OC. Obecnie, sprawą zajmują się kłobuccy kryminalni, którzy prowadzą dalsze dochodzenie. Interwencja posterunkowego Szczypiora pokazuje, że duch służby nie kończy się wraz z zakończeniem zmiany. Jego postawa jest przykładem zaangażowania i gotowości do działania, nawet poza oficjalnymi godzinami pracy.

Źródło: Wiadomości Policja Śląska