Nieprzemyślana decyzja kierowcy w Katowicach prowadzi do poważnych konsekwencji Katowice znów stały się miejscem, gdzie zignorowanie przepisów ruchu drogowego przyniosło nieprzyjemne skutki. Późną nocą, w samym sercu miasta, zauważono kierowcę Toyoty, który postanowił zlekceważyć znak B-1, oznaczający zakaz ruchu w obu kierunkach. Szybka interwencja strażników miejskich zakończyła się kontrolą pojazdu, a to był dopiero początek problemów dla tego kierowcy.
Brak prawa jazdy to tylko początek Podczas rutynowej kontroli, kierowca próbował tłumaczyć swoją sytuację faktem, że zapomniał prawa jazdy. Jednak weryfikacja danych ujawniła bardziej skomplikowaną prawdę. Okazało się, że jego uprawnienia do kierowania pojazdami zostały wcześniej cofnięte z powodu przekroczenia dopuszczalnego limitu punktów karnych. Kierowca ostatecznie przyznał się do tego przewinienia, co skutkowało nałożeniem na niego mandatu w wysokości 3000 zł oraz przyznaniem dodatkowych 8 punktów karnych.
Końca problemów nie widać Zlekceważenie cofnięcia uprawnień do prowadzenia pojazdu jest poważnym przestępstwem, zgodnie z art. 180a Kodeksu karnego. W związku z tym, na miejsce zdarzenia przybył patrol policji. Tuż po godzinie pierwszej w nocy, kierowca został przekazany funkcjonariuszom, którzy zajmą się dalszym postępowaniem w tej sprawie. Przypomina się o konieczności przestrzegania przepisów, gdyż jazda bez uprawnień może prowadzić do poważnych konsekwencji prawnych.
Źródło: facebook.com/profile.php?id=100068173971348
