Ranny kierowca został wydostany przez rozbity szyberdach samochodu po wypadku na autostradzie A4. Pomogli mu dwaj policjanci, którzy przejeżdżali tą trasą i zauważyli zator oraz ludzi znajdujących się na pasach ruchu.

Sierżant Jakub Dymek i starszy posterunkowy Marcin Krawczyk zatrzymali radiowóz, gdy zorientowali się, że doszło do wypadku. Chcieli sprawdzić, czy jego uczestnicy potrzebują pomocy. Od świadków dowiedzieli się, że w uszkodzonym pojeździe nadal przebywa człowiek.

Funkcjonariusze pobiegli do auta. W środku zastali przytomnego, zakrwawionego mężczyznę. Ze względu na stan pojazdu i obawę o jego życie ostrożnie wyciągnęli kierowcę przez rozbity szyberdach, a następnie udzielili mu pierwszej pomocy.

Opiekę nad poszkodowanym przejęli później policjanci z Komisariatu Policji Autostradowej w Gliwicach oraz załoga pogotowia ratunkowego. O przebiegu interwencji zdecydowały szybka ocena sytuacji, stanowcze działanie i współpraca służb. Policjanci zareagowali podczas przejazdu autostradą, poza wcześniej zaplanowanymi zadaniami i obsługą zgłoszeń.

Źródło: Wiadomości Policja Śląska